Digispark, Raspberry Pi 3 (OSMC) i sterowanie paskami LED

Ten post jest częścią serii o budowie komponentu multimedialnego.

Mój komponent multimedialny ma podświetlany front. Podświetlenie informuje o jego stanie – np. kolor czerwony – stan oczekiwania, zielony – odtwarzanie itp. Do podświetlenia użyłem pasków LED RGB. Paski te sterowane są Digispark’iem. W szczególności:

  • Paski LED umieściłem na panelu przednim komponentu,
  • Digispark generuje sygnał PWM do sterowania paskami (przez tranzystory),
  • Digispark’a podłączyłem do Raspberry za pomocą portu szeregowego,
  • Polecenia sterujące wysyłam z Raspberry.

Brzmi ciekawie, prawda?

Czytaj dalej Digispark, Raspberry Pi 3 (OSMC) i sterowanie paskami LED

Raspberry Pi i OSMC: zdalne sterowanie za pomocą JSON-RPC (po HTTP)

Przygotowuję się teraz do stworzenia oprogramowania sterującego komponentem multimedialnym. Zamierzeniem jest napisanie prostej aplikacji na smartfona (Android). Dzięki niej, podstawowe operacje jak regulacja głosu czy odtworzenie elementu z listy ulubionych, będzie można wykonać znacznie szybciej niż  w przypadku Kore czy Yatse. Sama aplikacja ma się komunikować z OSMC za pomocą odpowiednio spreparowanych zapytań wysyłanych po HTTP metodą GET. (czyli takich, które możecie wysyłać np. wpisując je w przeglądarce).

Czytaj dalej Raspberry Pi i OSMC: zdalne sterowanie za pomocą JSON-RPC (po HTTP)

Sterowanie wentylatorem z Digispark

Ten post jest częścią serii o budowie komponentu multimedialnego.

Komponent multimedialny wymaga dodatkowego chłodzenia. W środku jest zasilacz, Raspberry Pi, wzmacniacz audio, pasek LED. Wszystkie te elementy będą generowały ciepło – które trzeba jakoś odprowadzić.

Wykorzystam do tego wentylator umieszczony w tylnym panelu komponentu. Wentylatorem tym będę sterował za pomocą niewielkiego Digispark’a.

Czytaj dalej Sterowanie wentylatorem z Digispark

Digispark i klony – kilka słów o portach (kompendium)

Digispark to niewielka płytka w stylu Arduino. W odróżnieniu do UNO, opiera się na kontrolerze AtTiny85. Porty AtTiny85 wyprowadzono na wygodne piny. Płytka zawiera też stabilizator napięcia.

Ale najciekawszy jest taki trochę „oszukany” USB. Nie ma tu, jak w Arduino, osobnego czipa w stylu CH340 (jak w chińskich klonach UNO). Kombinacja rezystorów i diod wykorzystująca pewne właściwości USB sprawia, że Digispark’a można programować przez USB.

Zanim jednak zaczniecie wykorzystywać Digisparka w swoich projektach, warto przyglądnąć się kilku właściwościom jego portów. Momentami mogą… zaskoczyć.

Czytaj dalej Digispark i klony – kilka słów o portach (kompendium)

Digispark i programowanie przez ISP

Dziwne błędy przy próbie wgrywania programu na Digispark’a? Konieczna wymiana lub naprawa bootloadera? Czasami nie ma rady – i trzeba użyć programator ISP. Płytki jak Arduino UNO mają już wlutowane piny – wystarczy nałożyć wtyczkę od programatora. W przypadku Digispark jest trochę trudniej. Żeby sobie ułatwić – zbudowałem prostą płytkę, która znacznie ułatwia programowanie.

Czytaj dalej Digispark i programowanie przez ISP

Licznik częstotliwości i tester kwarców – DYI z Chin

Lubię kity do samodzielnego montażu. Zwłaszcza, jeżeli może powstać z nich coś całkiem pożytecznego. Trafił mi się na ali zestaw typu „zrób to sam” umożliwiający zbudowanie testera kwarców oraz licznika częstotliwości.

O ile testowanie kwarców jest dla mnie tak średnio przydatne, licznik częstotliwości wydał mi się całkiem ciekawą „zabawką”.

Czytaj dalej Licznik częstotliwości i tester kwarców – DYI z Chin

Klon Famicom’a – a właściwie klon – klona (za to tani)

Pegasus: ta nazwa dość często przewija się przez portale aukcyjne. Niewiele osób jednak wie, że chodzi tu o… polską myśl eksportową:) A dokładniej sprowadzonego do Polski w latach 90’tych klona Nintendo Famicom. Famicom, czyli Nintendo Family Computer (HVC-001), w Europie i Ameryce sprzedawany  jako Nintendo Entertainment System (NES), doczekał się wielu wcieleń – mniej lub bardziej przypominających oryginał. Na portalach aukcyjnych znajdziecie FamiClony, Pegazuzy, Polystation, Playstation – i wiele innych, o mniej lub bardziej szumnych nazwach. I ja się na jeden skusiłem.  Klona, którego tu opisuję wyróżnia… „symboliczna” wręcz cena. Zapłaciłem za niego niecałe 30 złotych (razem z dostawą, na popularnym polskim portalu aukcyjnym). Czy jego kupno się opłaca?

Czytaj dalej Klon Famicom’a – a właściwie klon – klona (za to tani)