micro:bit i sterowanie serwami – zwijarka do lin (ropewalk)

micro:bit to bardzo wdzięczna platforma. Sama płytka wyposażona jest w kilka czujników – i pozwala na niemało zabawy. Pisałem też ostatnio o zestawie Kitronik Inventor’s Kit. Adapter do złącza i kilka podstawowych elementów elektronicznych umożliwiają przeprowadzenie wielu kolejnych eksperymentów. A gdy przećwiczycie już wszystko – do micro:bit wystarczy dołożyć rozszerzenie i… kontynuować konstruowanie.

Dzisiaj bawię się rozszerzeniem servo:lite. Dokręcone do micro:bit pozwala na sterowanie dwoma (lub trzema) serwami. Ponieważ jednak unikam sztuki dla sztuki – zamiast suchego opisu użyję servo:lite do zbudowania pewnego urządzenia. A będzie to: zwijarka do linek.

Czytaj dalej micro:bit i sterowanie serwami – zwijarka do lin (ropewalk)

micro:bit – Kitronik Inventor’s Kit – zestaw do eksperymentów (warto?)

Kitronik Inventor’s Kit to zestaw dodatkowych elementów, które pozwolą na zapoznanie się z podstawowymi funkcjami micro:bit. Pudełko zawiera podstawkę, płytkę stykową, adapter, garść elementów elektronicznych oraz instrukcję. Nie zawiera samego micro:bit. micro:bit musicie kupić osobno. Zestaw kosztuje około 130 złotych. Czy warto?

Czytaj dalej micro:bit – Kitronik Inventor’s Kit – zestaw do eksperymentów (warto?)

micro:bit:termometr – podłączenie MCP9700 do micro:bit (i lm285)

Rozmawialiśmy poprzednio na temat trochę „oszukanego” pomiaru temperatury. Okazało się, że micro:bit właściwie nie mierzy temperatury zewnętrznej a raczej temperaturę obudowy kontrolera napędzającego micro:bit. Nie jest to specjalnie dokładny pomiar, ale działa.

Przykładowy program wyświetlający temperaturę po wciśnięciu przycisku „A” składa się… z trzech bloczków:

Problem polega na tym, że czujnik… jest wbudowany w płytkę – a nawet w kontroler:). Żeby dokonać pomiaru trzeba więc umieścić całego micro:bit w mierzonym otoczeniu… Niezbyt to wygodne, prawda? Można temu jednak zaradzić podłączając zewnętrzny czujnik temperatury. Jeden z najprostszych to MCP9700.

Czytaj dalej micro:bit:termometr – podłączenie MCP9700 do micro:bit (i lm285)

Thingy 52: usługi pod Raspberry Pi Zero (W)

Ostatnio pisałem Wam o Thingy:52. Ciekawa rzecz – ale ileż można patrzeć na aplikację w smartfonie? O ile programowanie samego Thingy może nie być takie łatwe, o tyle wykorzystywanie jego usług jest już stosunkowo proste. I jeszcze lepsza wiadomość: usługi Thingy można wykorzystać również na Raspberry Pi Zero W! W ten sam sposób, jak robi to aplikacja Nordic’a na Waszym smartfonie.

Poniżej zobaczymy, jak można dostać się do usług BLE Thingy. Nie macie Thingy:52? Nie przejmujcie się i czytajcie. Ta wiedza przyda Wam się, gdy tylko będziecie chcieli nawiązać połączenie i wykorzystać usługi dowolnego urządzenie komunikującego się przez BLE.

Czytaj dalej Thingy 52: usługi pod Raspberry Pi Zero (W)

Cosik – czyli Nordic Thingy:52 – pierwsze wrażenia

‚Cosik’ wylądował u mnie na warsztacie:) Nordic Semiconductor Thingy:52 – to raczej rzadki gość w rodzimych projektach zrób-to-sam. Niewiele sklepów go sprzedaje, a cena w TME to prawie 180 złotych netto. W detalu byłoby to pewnie ponad 220. Za tyle można już spokojnie kupić Raspberry Pi z osprzętem. A szkoda… bo moduł jest naprawdę ciekawy.

Już samo pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne. Niewielka skrzyneczka ma rozmiary 6x6cm i 2 cm grubości. Obleczona w czarną gumę z akumulatorem LiPo w środku – sprawia wrażenie solidności i kompletności. Aż zachęca, żeby… COŚ z nią zrobić:)

Czytaj dalej Cosik – czyli Nordic Thingy:52 – pierwsze wrażenia

micro:bit:czas – zegar z ds1307

Pole LEDowe na płytce  micro:bit można wykorzystać na wiele sposobów. Fakt – 5×5 diod to może niewiele… Ale jeżeli będziecie trochę kreatywni…:)

Najlepiej zacząć od potrzeby. Po remoncie okazało się, że w pokoju… nie ma żadnego zegarka:) Pokój otrzymał dość nowoczesny wystrój.  Nic okrągłego czy tradycyjnego nie pasowało… Coś jakby szansa dla micro:bit?

5×5 diod – czy da radę na tym wyświetlić godziny, minuty? Oczywiście można przewijać czas, ale to niezbyt czytelne. Analogowy zegar (ze wskazówkami) nie wyglądał zbytnio wyraźnie. Dlatego postanowiłem skonstruować… zegar binarny:) Ale po kolei.

Czytaj dalej micro:bit:czas – zegar z ds1307

Kolejny zegar czasu rzeczywistego: podłączenie ds1307 do Arduino – i kilka słów o i2c

W poprzednim poście  podłączałem do Arduino zegar PCF8563. Ale PCF8563 to nie jedyny układ, który możecie użyć jako odniesienie czasu. DS1307 to inny popularny czip tego typu. I podobnie jak pcf – podłącza się go do szyny i2c. Przyjrzymy się ds1307 – oraz bibliotekom umożliwiającym korzystanie z niego.

Czytaj dalej Kolejny zegar czasu rzeczywistego: podłączenie ds1307 do Arduino – i kilka słów o i2c

Zegar czasu rzeczywistego: podłączenie PCF8563 do Arduino

Jeżeli kiedykolwiek postanowicie zbudować zegarek, prędzej czy później będziecie potrzebowali układ  odniesienia czasu. Każdy procesor zlicza czas od swojego uruchomienia. Ale po resecie, zaniku napięcia zasilającego lub przepełnieniu odpowiedniego rejestru – zaczyna od zera. W zupełności wystarcza to dla funkcji opóźnienia i wielu innych, które korzystają z czasu – jak PWM czy watchdog. Słabo nadaje się jednak na zegarek.

Dlatego stosuje się układy odniesienia czasu. Są to dodatkowe czipy,  najczęściej niezależnie zasilane (przez baterię lub kondensator). Ich rolą jest zapamiętywanie godziny i daty – i odliczanie jej nawet, gdy cały komputer jest wyłączony. Zawartość takich czipów może być ustawiona przez użytkownika – albo np. synchronizowana z usługą czasu sieciowego NTP.

Podobnych układów jest na rynku kilka np. DS1307, MCP79400. Tutaj zajmę się zegarem firmy NXP: PCF8563.

Czytaj dalej Zegar czasu rzeczywistego: podłączenie PCF8563 do Arduino

micro:bit:zasilanie z jednego paluszka AA? TAK: złodziej Jouli

micro:bit można zasilać na kilka różnych sposobów. Jest USB (które dodatkowo służy do programowania). Standardowy zestaw zawiera zasobnik na dwie baterie 2xAAA. W poprzednim tekście mówiłem o zasilaniu micro:bit przez moduł Mi:Power. Wiemy już, że micro:bit może działać na pastylkowej baterii cr2032. Ale – czy są inne sposoby zasilania?

Oczywiście – każde źródło zasilania, którego napięcie dostosujecie do poziomu akceptowalnego przez micro:bit. Ale tym razem chciałem wspomnieć o … złodzieju dżuli (joule Thief). Dlaczego? Bo dzięki niemu możecie zasilić micro:bit… z jednego paluszka AA:) A podobno 1.5v nie wystarczy…

Czytaj dalej micro:bit:zasilanie z jednego paluszka AA? TAK: złodziej Jouli

micro:bit:Mi:Power – czyli micro:bit zasilany z cr2032 (i biblioteka filesystem)

micro:bit można zasilać z USB, przez gniazdo baterii lub bezpośrednio przez pin 3v. Rozszerzenie Mi:Power wykorzystuje tą ostatnią możliwość. Moduł zasila micro:bit z baterii pastylkowej typu cr2032. Dodatkowo na płytce MiPower umieszczono buzzer – dzięki czemu możecie rozszerzyć możliwości micro:bit o wydawanie dźwięków.

Czytaj dalej micro:bit:Mi:Power – czyli micro:bit zasilany z cr2032 (i biblioteka filesystem)