Neck – lauri 42 (cz. 1)

Kolejny projekt to niewielki neck – nóż zawieszany na szyi. Na ostrze wybrałem gotowe Lauri 42 – w wersji „węglowej”. Jest naprawdę małe, ma niewiele ponad 4 centymetry. Oprawiłem w plasterki jesiona, dębu czarnego i padouk. Gardę wypiłowałem z alpaki o grubości 0.8 mm. Efekt?

Ostrze typu „hidden tank” ma niewiele ponad 4 cm.

Garda

Pracę zacząłem od wypiłowania gardy. Przy grubości ostrza niewiele ponad 2mm, jest to pewne wyzwanie:) Najpierw nawierciłem otwory wiertarką. Potem sukcesywnie powiększałem i kształtowałem otwór na ostrze… pilniczkiem do paznokci. Najpierw przygotowałem blaszkę wstępnie ją polerując, wykonałem otwór, dopiero później wyciąłem z niego gardę i „dupkę”.

Rękojeść

Rękojeść wykonałem z plasterków jesionu, czarnego dębu i padouk. W pierwotnej wersji zamiast padouk zamierzałem użyć przekładek z fibry. Później okazało się, że plasterków jest trochę za mało w stosunku do długości sztycy – więc zamiast fibry dołożyłem padouk.

Zamknięcie

Koniec sztycy jest dla mnie zawsze wyzwaniem. Jakoś nie palę się zakuwania. Wymyśliłem więc, że nagwintuję końcówkę sztycy i całość po prostu skręcę.

Więcej o gwintowaniu dowiecie się z tekstu Gwintowniki i narzynki.

Najpierw zaokrągliłem końcówkę:

Nakrętkę opiłowałem na okrągło.

Klejenie

Teraz przyszedł czas na sklejenie wszystkiego razem. Użyłem 2-składnikowej poxiliny (przezroczystej).

I szlifowanie:

Konserwacja

Teraz wystarczyło zaimpregnować całość w oleju lnianym.

 

Galeria