Archiwum kategorii: Warsztat

PulseView i Sigrok – z analizatorem USBEE Ax-Pro

Całkiem dużo zmieniło się ostatnio w pakiecie Sigrok/PulseView. Dla tych, którzy nie mieli jeszcze z nim styczności: Sigrok to darmowe (i otwarte) oprogramowanie zbierające wyniki z urządzeń diagnostycznych podłączanych do komputera – np. mierników, oscyloskopów czy analizatorów logiki.  PulseView to interfejs graficzny Sigrok. Dzięki PulseView można zobrazować dane zebrane przez Sigrok. Pakiet Sigrok/PulseView obsługuje obecnie ponad 190 różnych urządzeń podłączanych do portu szeregowego czy USB. Drugie tyle jest planowane. 

Warto przyglądnąć się temu pakietowi bliżej. Stanowi ciekawą alternatywę dla oprogramowania komercyjnego lub tego załączanego do poszczególnych urządzeń –  którego jakość bywa… dyskusyjna. Co więcej – zamiast kilku osobnych programów dla Waszego oscyloskopu lub miernika – możecie użyć Sigrok/PulseView.

Tutaj wykorzystam Sigrok/PulseView do obsługi analizatora USBEE AX-Pro.

Czytaj dalej PulseView i Sigrok – z analizatorem USBEE Ax-Pro

Tester rezystancji wewnętrznej ogniw 18650

Ogniwa Li-Ion 18650 są głównym źródłem zasilania moich „zabawek”. Owszem – wymagają odpowiedniej ładowarki, trzeba kontrolować stan ich napięcia, są większe niż „normalne” paluszki. Za to dają duże prądy a nominalne napięcie pojedynczego ogniwa to 3.7 v – naładowanego nawet 4.2v.

Wbrew pozorom, 18650 są łatwo osiągalne. Pozyskuję je z baterii od laptopów czy power banków. Tuż po wyłuskaniu ich z „opakowania” konieczna jest ocena ich jakości. Pierwszy sprawdzian jest łatwy – wystarczy zmierzyć ich napięcie. Jeżeli jest zbyt niskie – nawet nie biorę się za ich ładowanie. Absolutną granicą jest dla mnie 3v. Ładowanie ogniw, które dłużej leżały rozładowane najczęściej nie daje dobrych rezultatów – będzie to trwało wieki (cykle ładowania i rozładowania), wymaga czasami „kopa” napięciowego – a na koniec wepchniecie w nie jedynie kilkaset mAh. Najbardziej lubię takie ogniwa, które mają 3.5v i więcej – dają najwięcej energii.

Napięcie to jednak nie wszystko. Jeszcze bardziej liczy się rezystancja wewnętrzna baterii.

Czytaj dalej Tester rezystancji wewnętrznej ogniw 18650

Ciekawy przypadek pewnego Nano… (piractwo i „kara” po latach)

Zdarzyło mi się pewne Nano… Wygrzebałem je z dna pudełka (przeleżało tam trochę czasu), podłączyłem do komputera. Niestety – nie odpowiadało na programowanie z Arduino IDE. Pierwsze podejrzenie padło oczywiście na bootloader. Szybkie wgranie nowego (sposób znany i opisany) – co zazwyczaj rozwiązywało problem. A tu niespodzianka – nic to nie dało. Co więcej:

Bricked Counterfeit FT232 Serial (UART) IC? What da hell?!

Czytaj dalej Ciekawy przypadek pewnego Nano… (piractwo i „kara” po latach)

Niewielka przetwornica regulowana na LM317

Lubię kity do lutowania. Dzisiaj na warsztat trafiła niewielka przetwornica zbudowana na układzie LM317. W założeniu jest ona:

  • stabilizowana, to znaczy utrzymuje zadane napięcie przy zmieniającym się obciążeniu na wyjściu,
  • regulowana: napięcie wyjściowe można regulować.

Komplet składa się z płytki PCB, stabilizatora LM317 z radiatorem – oraz kilku dodatkowych elementów elektronicznych i montażowych. Po zmontowaniu układ zasila się z napięcia AC lub DC. Przełącznik włącza wyjście. Poziom napięcia na wyjściu reguluje się za pomocą potencjometru.

Czytaj dalej Niewielka przetwornica regulowana na LM317

Generator sygnału, port szeregowy i… Arduino

W poprzednim tekście o niewielkim generatorze przebiegów prostokątnych pisałem o możliwości konfigurowania go przez port szeregowy. Pokazałem, jak to można zrobić przez konsolę szeregową, np. Putty. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sterować nim z… Arduino.

Co więcej – GND, RX i TX generatora można wpiąć bezpośrednio do gniazd portów Arduino – GND, D13 i D12. Pozostaje podłączyć zasilanie VIN Arduino do VIN+ generatora… i gotowe!

Czytaj dalej Generator sygnału, port szeregowy i… Arduino

Generator sygnału – z komunikacją po porcie szeregowym?!

Generator przebiegów prostokątnych to bardzo przydatne narzędzie. Dzięki niemu możecie sterować prędkością silników, obracać ramię serwa, ściemniać i rozjaśniać diody – ilość zastosowań jest wręcz nieograniczona. Podobnie ma się z ilością ich realizacji – od dużych, laboratoryjnych, aż po te najmniejsze, zbudowane np. na NE555 (czy wręcz cewce, tranzystorze i kilku kondensatorach). Od dłuższego czasu szukałem małego generatora, którego mógłbym używać do doświadczeń. Potrzebowałem narzędzia, które umożliwia generowanie sygnału o zadanej częstotliwości i stopniu wypełnienia. I znalazłem taki – całkiem ciekawy za dosłownie 15 złotych. Jak sprawuje się w praktyce?

Czytaj dalej Generator sygnału – z komunikacją po porcie szeregowym?!

Garmin eTrex 10

Dziś całkiem nietypowo… Ale elektronika to przecież szeroka dziedzina – no i mamy wakacje:) Podzielę się z Wami kilkoma doświadczeniami z używania Garmin eTrex 10 – turystycznej nawigacji GPS. Kupiłem ją specjalnie do zabawy w GeoCaching. W czasach, kiedy smartphone z GPS i dużym pakietem transmisji danych stał się standardem, możecie spytać: po co to?!

W zasadzie to sam się zastanawiałem (nie, żeby długo – za bardzo lubię gadżety:)), czy dodatkowa nawigacja jest mi potrzebna? W końcu smartphony mają wszystko! Co więcej – ich mapy ściągane są na żywo z sieci, są zawsze aktualne, uzupełniane o linki i zdjęcia internautów… Po co więc wydawać (niemałą) kasę na osobnego GPS’a – nie ukrywajny –  o skromniejszej funkcjonalności niż smartfon i aplikacje, które można na niego załadować? Przecież i tak telefon mam zawsze przy sobie…

Ale:

Czytaj dalej Garmin eTrex 10