MegaST: klawiatura i mysz – Eiffel (ratowanie MegaST, część 3)

Jedną z większych bolączek amatorów MegaST jest klawiatura. A dokładniej – jej znikoma dostępność. Podobnie jak myszy Atari – z czasem stała się towarem wybitnie deficytowym a jej ceny na portalach aukcyjnych – kosmiczne. Na szczęście inżynierowie z Atari oparli się na rozwiązaniach (w miarę) standardowych. Fakt, na potrzeby MegaST wymyślili własny protokół obsługi klawiatury, myszy i joystickow –  ale specyfikację można znaleźć w sieci. Dodatkowo transportem jest normalna transmisja szeregowa (UART). Klawiaturę wyodrębniono z jednostki centralnej – ale  połączono za pomocą standardowego kabelka telefonicznego (RJ11). Ok, trochę może dziwić myszka łączona do klawiatury (de9). Być może w tej chwili wydaje się to wszystko przekombinowane, ale pamiętajcie, że USB wtedy jeszcze nie było na świecie.

Prostota i otwartość rozwiązania sprawiły, że można je zaadoptować do czasów odrobinę współcześniejszych (no nie, nie USB – aż tak dobrze to nie ma). Znaleźli się bohaterowie i powstał Eiffel: interfejs pozwalający podłączyć mysz  i klawiaturę PS/2 do MegaST.


<<Kabel HI-RES      |    Ratowanie Atari  MegaST     |     Następny>>


Eiffel zakupiłem na popularnym portalu aukcyjnym, sprzedaje je sam autor płytki:

W komplecie znalazłem kabelek RJ11. Podłącza się go do portu w jednostce centralnej a z drugiej strony do płytki Eiffel. Nie potrzeba dodatkowego zasilania – 5v idzie na jednej  z linii RJ11. Teraz do Eiffel możecie podłączyć klawiaturę i mysz PS/2 – oraz joysticki do portów DB9. Ruchy myszy i klikanie klawiatury sygnalizowane są przez mrugające LED.

Zgodnie z informacjami od autora, na picu znajduje się firmware  1.10 (eiffel_i.hex). Moduł zaskoczył od pierwszego uruchomienia – ale testowałem jedynie klawiaturę i mysz.

Montaż

Płytka Eiffel zorganizowana jest tak, że nie ma żadnych otworów montażowych. Marginesy na płytce są minimalne – a gniazda ustawione w linii krawędzi płytki drukowanej. Czyli trudno ją złapać jakimiś wkrętami czy śrubkami.

Wymyśliłem sobie, żeby umieścić interfejs w obudowie MegaST. Jest tam taki otwór… – normalnie zaślepiony, ale moja Mega ST była mocno zdekompletowana. Niestety wyłącza to z normalnego użytkowania porty joysticków – ale amatorem grania nie jestem.

Wydrukowałem rodzaj „sanek” zaczepionych o obudowę:

Po wpasowaniu:

Podsumowanie

Eiffel zaskoczył bez problemu. Mysz jest trochę zbyt wrażliwa, ale można się przyzwyczaić. Nic się nie przycina – działa gładko.

Sam Eiffel kosztował mnie jakieś 70 PLN (plus koszty wysyłki). Kabelek RJ był w komplecie. Klawiaturę i mysz PS/2 kupiłem po 5 złotych.


<<Kabel HI-RES      |    Ratowanie Atari  MegaST     |    Następny>>


Źródła

  • https://oldcomputer.info/hacks/mega_key/index.htm
  • https://didierm.pagesperso-orange.fr/eiffel-e.htm