Kolejny terminal: hp t5550 – montaż dysku twardego i dual boot (Windows CE i Lubuntu)

Na popularnym portalu aukcyjnym znalazłem  hp t5550. Używam już kilku terminali hp t5730. Świetnie sprawdzają się nie tylko do celów edukacyjnych, ale i jako np.: serwer wydruku. Seria t55x jest mniej wydajna niż t57x, ale za to ma port LPT (centronics)! Co więcej – ich obudowa jest trochę bardziej „pękata” niż wersji t57x. Dzieki temu w środku jest na tyle dużo miejsca, że zmieści się 2.5″ dysk twardy:)


W dzisiejszych realiach terminale tego typu nie grzeszą wydajnością – ani procesora, ani karty graficznej. Ich zaletą pozostają jednak niewielkie rozmiary. Przy gabarycie około 60mm x 210mmm x 220mm – t5550 spokojnie mieści się nawet na niewielkim parapecie. Kolejnym plusem jest bardzo duża ilość portów – tutaj 4x USB, szeregowy – i wspomniany wcześniej równoległy.

Terminal przyszedł do mnie „bez systemu operacyjnego”. Po pierwszym uruchomieniu okazało się, że jest tam „HP ThinClient”. Niestety bez odpowiedniego serwera, coś takiego nie ruszy.

Nie było wyboru: do testów urządzenia wybrałem Lubuntu. Miałem problemy „pełną” wersją (opartą na ubuntu 18.10). W rezultacie wybrałem wersję „alternatywną” – 32 bitowy desktop (i386). Niestety wersja ta nie ma możliwości uruchomienia w trybie live – jedynie instalację. Ze względu na bardzo mały napęd flash (0.5GB), system zainstalowałem na pendrive wkładanym do USB. 

Instalacja poszła bez najmniejszych problemów, choć do błyskawicznych nie należała. Tekstowy interfejs jest trochę siermiężny, ale można z niego osiągnąć wszystko co w wersji graficznej.

Dysk twardy

W porównaniu do serii t57x, terminale serii t55x są bardziej „pękate”. Dzięki temu w środku jest dostatecznie dużo miejsca na dysk rozmiaru 2.5″. A na płycie głównej znajdziecie łącze SATA:

Montaż zależy od modelu dysku – mój miał gniazda na śrubki M3 od spodu. W metalowej pokrywce wystarczyło wywiercić 4 dziurki:

 

Teraz pozostał zakup odpowiedniego kabla SATA. Potrzebny był kabel zasilający z danymi – 7+15 pinów. Co ciekawe znalazłem go w… empiku🙂

Kupiłem najkrótszy kabelek jaki znalazłem, 20 centymetrów:

Kabelek pasował na styk – trochę gimnastyki wymagało wpięcie go przy jednoczesnym montażu boczku obudowy:)

Po ponownym uruchomieniu:

SDA to dysk Flash wbudowany w terminal. SDB to mój nowy dysk – 300GB. SDC to flashka, z której startuję system.

Windows CE

Oryginalnie terminale te sprzedawane był z Windows CE. Okazuje się, że hp cały czas umożliwia pobranie obrazu systemowego. Przejdźcie na stronę hp: https://support.hp.com/us-en/drivers/selfservice/hp-t5550-thin-client/4306185.

W sprawie licencji kontaktowałem się z serwisem HP. Tam udzielono mi informacji, że pobranie i ponowne zainstalowanie systemu – nawet przez kolejnego nabywcę terminala – nie stanowi naruszenia licencji ani praw autorskich o ile obraz pobrano z oficjalnej strony HP. Na wszelki wypadek – sprawdźcie tą informację na własną rękę.

Po wybraniu systemu jako Windows/Windows CE można pobrać program HP/Compaq Thin Client Recovery Tool (plik sp62617.exe). Plik należy uruchomić (pod windows), po chwili pojawi się menu:

Opcja „ISO image” dała mi pusty plik. Za to „USB Format” nie tylko sformatował flashkę, ale i nagrał na niej system do odzyskiwania.

Teraz wystarczyło włożyć pendrive do portu USB terminala i go wystartować. Pamiętajcie, żeby w BIOSie ustawić odpowiednią kolejność bootowania. W tym celu wciśnijcie F10 przy starcie terminala (w momencie, kiedy ukaże się logo hp). Ustawienia kolejności bootowania znajdują się w sekcji „Advanced Features”.

Sama instalacja przebiegła bez problemów. Po jednym resecie miałem już do dyspozycji Windows CE.

Co ciekawe, Windows CE domyślnie uruchamia np. serwer VNC. Pozwala to na zdalny dostęp do pulpitu Windows. Otwórzcie Control Panel i narzędzie VNC server. Na zakładce „General” zaznaczcie „Accept VNC Clients” i ustawcie hasło.

Teraz możecie podłączyć się do Windows nawet z linux – wystarczy podać adres terminala (bez portu).

Inne ustawienia można łatwo zmieniać za pomocą narzędzia HP Easy Tools – uruchomcie je z Control Panel.

W zestawie jest też Internet Explorer (do przeglądania sieci). Większość stron się nie otworzy – a i z DNS będą kłopoty. W zestawie jest też Windows Explorer, który pozwala na przeglądanie plików. Bez problemów otwiera np. pendrive USB. Poza tym  znajdziecie kilka użytków np. do przeglądania dokumentów office. I… tyle:)

To jest Windows CE. Nie XP – czy inny. To jest całkiem inny system i większość aplikacji… na nim nie zadziała. API systemowe WinCE jest podobne, ale jednak wystarczająco inne od Win32. Lepiej jest z aplikacjami na platformie .NET Compact Framework – ale tylko pod warunkiem, że programiści o to zadbali…

Instalacja linuks

Ok, mam już Windows CE na flashce. Ale skoro w środku jest dysk twardy – czemu nie dołożyć linuksa?

Znowu wybrałem Lubuntu 18.04 – podobnie jak przy pierwszej instalacji. Instalacja bezproblemowa, po prostu trzeba podążać za wizardem.

Niestety, po restarcie – znowu pokazał się Windows CE. System uruchomił go z wbudowanej flashki.

Instalacja GRUB2

Problem polega na tym, że nie udała się instalacja GRUB2. Skorzystałem teraz z poradnika na askubuntu: https://askubuntu.com/questions/88384/how-can-i-repair-grub-how-to-get-ubuntu-back-after-installing-windows.

Po kolei:

  • Na kolejnej pendrive zainstalowałem Linux Mint Xfce (19.1),
  • Z tego pendrive wystartowałem terminal,
  • Linux Mint wystartował bez żadnych problemów,
  • Otworzyłem terminal i w nim już postępowałem zgodnie z instrukcjami z posta:

    Zauważcie: mój Lubuntu zainstalowałem na twardym dysku (sdb1) a gruba zainstalowałem na wewnętrznej flashce (/dev/sda) – tej samej, na której był Windows CE

  • Zrestartowałem terminal usuwając wcześniej pendrive z Mintem.
  • Po restarcie ukazało mi się menu GRUBa – ale jeszcze bez windows.

Wystartowałem Lubuntu. Z dodawaniem Windows CE do menu GRUBa pomógł mi wpis:  http://www.ulos.pl/grub2-szybkie-dodawanie-systemu-windows. Kolejno:

  • W katalogu /etc/grub.d dodałem plik 03_WinCE:

    Zauważcie pewne zmiany w stosunku do posta – np. root=(hd0,1… Numer na początku pliku pokazuje, w jakiej kolejności elementy będą wyświetlone w menu GRUB.

    Plikowi nadałem prawa do wykonywania:

  • Uzupełnienie grub’a:

  • Zanim zrestartujecie terminal – przeczytajcie sekcję /etc/default/grub
  • Restart terminala

I już mogłem wybierać między linuksem a Windows CE:)

UWAGA: jeżeli po wybraniu systemu z menu GRUBa pojawi się Wam komunikat w stylu:  Error invalid signature, Press any key – pewnie źle podaliście dysk do bootowania (root=.

/etc/default/grub

W pliku /etc/default/grub znajduje się dodatkowa konfiguracja GRUB’a opisująca m.in. jego zachowanie przy starcie. Warto na nią zwrócić uwagę, gdyż pewne ustawienia mogą sprawić… że GRUB „nie pokaże się”.

Chodzi mi tu przede wszystkim o kombinację:

Pierwsza linia sprawia, że domyślnie wybierany będzie pierwszy wpis w menu GRUB’a. Druga linia… ukrywa menu GRUB’a – do momentu, kiedy użytkownik nie wciśnie klawisza ESC. Ale – może się to wydarzyć jedynie, zanim nie upłynie czas wskazany w GRUB_TIMEOUT (w sekundach).

GRUB_TIMEOUT równy „0” – uruchamia GRUB_DEFAULT natychmiast (GRUB_TIMEOUT=-1 czeka aż użytkownik nie zareaguje).

W rezultacie powyższe ustawienia od razu uruchomią pierwszy z elementów w menu GRUB’a. Jeżeli postąpiliście zgodnie z instrukcjami z tego posta – pierwszy będzie system na /dev/sda – czyli Windows CE. I nie będziecie mieli szansy to zmienić.

W takim wypadku pozostaje uruchomienie komputera z dystrybucji typu live.

Spójrzcie na takie ustawienie:

Teraz przy starcie GRUB wyświetli swoje menu. Jeżeli nie zareagujecie – w ciągu 10 sekund uruchomi 1 element. W zasadzie „GRUB_TIMEOUT_STYLE=menu” możecie pominąć, bo „menu” jest wartością domyślną.

Ale to nie wszystko:) Po wprowadzeniu zmian musicie wywołać:

Bez wywołania update-grub żadne zmiany nie zostaną wprowadzone.

A pisze o tym dlatego, że natychmiastowe uruchamianie pierwszego elementu na liście jest domyślnym ustawienie MINT 19.1.

Komendy update-grub i update-grub2 są tożsame – update-grub zachowano ze względu na kompatybilność wsteczną.

Podsumowanie

Mimo upływu lat – t5550 okazał się całkiem wdzięcznym przedmiotem do reanimacji:) Wewnętrzny dysk 2.5 cala znakomicie powiększył jego możliwości. Z zasobów HP dostępnych w sieci można odzyskać Windowsa CE. Instalacja nie przysparza żadnych problemów. Terminal spokojnie „pociągnie” linuksa (z pendrive i czy dysku). Lubuntu startuje, ale w wersji 18.04 (32 bit). Mint 19.1 w wersji Xfce – żaden problem.

Oczywiście przydatność Windowsa CE (w dzisiejszych czasach) jest dość… ograniczona. Nie zadziałają na nim (w większości wypadków) aplikacje napisane pod win32 (czyli ‚normalnego’ Windows).

Ale linuks radzi sobie całkiem dobrze:)

A co z tym portem równoległym? A to już inna historia:)

Zapraszam do komentowania na facebook.

Pozostałe dane techniczne

t5730 t5550
Procesor AMD SEMPRON 2100+ 1,0 GHz

(312)

VIA Nano U3500 1 GHz (VX900)

(248 wg https://www.cpubenchmark.net/singleThread.html)

Pamięć RAM 1 GB DDR2 1GB RAM
Dysk twardy 1 GB FLASH 512MB Flash
Karta graficzna Ati Radeon X1250 32MB VIA ChromotionHD 2.0 Integrated Graphics Processor
Komunikacja LAN 10/100/1000. LAN 10/100/1000.
Złącza video DVI,
D-SUB (VGA)
DVI-D,
DVI-I
USB 4x tył,
2x front,
2x pod klapką
2x tył,
2x front,
2x pod klapką
Porty 2 x PS/2
1x COM (RS232),
2x PS/2
1x AUDIO
1x słuchawki
1x mikrofon
2 x PS/2
1x COM (RS232),
1x LPT,
2x PS/2
1x słuchawki
1x mikrofon
ZAsilacz DZ991A, 12v, 40W 19V 3.42A

Źródła

  • https://www.gnu.org/software/grub/manual/grub/html_node/Simple-configuration.html#Simple-configuration
  • http://www.ulos.pl/grub2-szybkie-dodawanie-systemu-windows
  • https://askubuntu.com/questions/88384/how-can-i-repair-grub-how-to-get-ubuntu-back-after-installing-windows
  • https://support.hp.com/us-en/drivers/selfservice/hp-t5550-thin-client/4306185