lynx – przeglądarka w oknie tekstowym?!

Reaktywujecie starego laptopa? Zdalnie konfigurujecie termial hp? A może właśnie zainstalowaliście wersję ‚light’ Raspbiana na Raspberry? Albo używacie innej dystrybucji, która nie ma  środowiska graficznego. A pomoc googlowa „czasami” się przydaje…

Czy można przeglądać internet bez wypasionej warstwy graficznej?

Sprawy mają się tak, że producenci systemów operacyjnych stosunkowo szybko starają się zapomnieć o poprzednich generacjach sprzętu. Środowisko związane z gnu/linux/unix działa tu wręcz przeciwnie. Oprócz topowych dystrybucji powstaje wiele takich, których autorzy stawiają na minimalizację zużycia pamięci i procesora.

Od dłuższego czasu, większa część moich tekstów na tej stronie powstaje na niewielkim samsungu n130. Data produkcji? Listopad 2009. To prawie 9 letnia maszynka! 2 GB ramu i procesor atom. I wiecie co? Wystarczy. (lubuntu 18).

Jedną z gór lodowych jest tu przeglądanie internetu. Nie ma siły: przeglądarka, która jest w stanie przetworzyć całą serwowaną jej grafikę – musi mieć do dyspozycji odpowiednią ilość pamięci operacyjnej i czasu procesora. W rezultacie możecie mieć super-zoptymalizowaną przeglądarkę, która bez odpowiednio mocnego sprzętu i tak podda się w obliczu „współczesnej” strony naszpikowanej ramkami i multimediami.

Chyba, że…. pozbędziemy się multimediów:)

Tryb tekstowy

No właśnie: czy faktycznie potrzebujemy wszystkich tych obrazków?  Jeżeli szukamy zabijacza czasu – pewnie tak. Jeżeli informacja graficzna jest kluczowym uzupełnieniem przekazu – na pewno tak. Wyobraźcie sobie aukcję bez zdjęć sprzedawanego przedmiotu…

Z drugiej strony prowadzi to do pewnego paradoksu: sprzedający nie podaje żadnych informacji, pisze jedynie „to co widać na zdjęciu”.  A na zdjęciu… niewiele widać. Oczywiście jest to zabieg celowy. Jeżeli sprzedawca w opisie poda: „rysa w dolnej części ekranu” – sprawa jest oczywista, że sprzedaje przedmiot z taką wadą. Jeżeli pisze „to co widać na zdjęciu” – zawsze będzie w stanie udowodnić Wam, że nie oglądnęliście zdjęcia dostatecznie dokładnie (czyli Wasze Trzecie Oko nie uznało pół centymetrowego cienia za istotny).

Od razu unikam takich aukcji.

Co będzie gdy pozbędziemy się tego graficznego „szumu”? Dostaniemy czysty przekaz, bez ozdobników i natretnych reklam. Tekst i linki – czyli to, na czym tak naprawdę nam najbardziej zależy. Problem polega na tym, że niej to takie proste.

Instalacja lynx

Zainstalujemy teraz lynx:

  • Zainstalujcie lynx z repozytorium:
  • Większość stron nie będzie działać poprawnie (lub będzie Was zasypywać dziesiątkami pytań), jeżeli nie pozwolicie na ciasteczka; stąd w pliku /etc/lynx/lynx.cfg zmieńcie:

Lynx to najstarsza przeglądarka, która cały czas jest rozwijana. Pierwsze wersje pochodzą z… 1992 roku!

Szybki test

Przetestujmy jak lynx działa w praktyce.

Wyszukiwanie w google
  • Wywołajcie lynx dla strony google.com:

  • Wciskajcie kursor w dół aż dojdziecie do długiego podkreślenia,
  • Podajcie ciąg do wyszukiwania, np. ‚elektronika bez spiecia’,
  • Wciskajcie kursor w dół aż dojdziecie do linka „Elektronika bez spięcia”:
  • Wciśnijcie klawisz kursor w prawo lub Enter,
  • Niestety strona używa przekierowania do podkatalogu z wordpress (autor jest trochę ignorantem) – jeszcze raz wciśnijcie klawisz w prawo (lub Enter):
  • Teraz widzicie menu strony – a pod spodem listę artykułów z wstępniakami:) Wybierzcie jeden z góry,
  • Zauważcie: otwarta strona zawiera jedynie tekst – żadnych obrazków czy innych multimediów,
  • Teraz wciśnijcie klawisz Backspace -pojawi się historia odwiedzonych stron (coś w stylu opcji ‚cofnij’); możecie wrócić do wybranej strony:

Jak sami zauważycie- cała operacja trwa ułamek czasu tego, co doświadczacie używając zwykłej przeglądarki.

Możecie również od razu wywołać google.com z hasłem do wyszukania:

Strną google.com ustawiłem sobie jako indeksową. W ten sposób gdy wciskam klawisz – lynx wraca mi do google.com. W pliku /etc/lynx/lynx.cfg zmieńcie linijkę: DEFAULT_INDEX_FILE:http://google.com

Poczta google

Zobaczmy, czy uda się to samo z pocztą google:

  • W tym samym lynx, wciśnijcie klawisz ‚g’ i podajcie nowy adres: ‚gmail.com’,
  • W formie podajcie adres gmail, przesuńcie zaznaczenie do ‚next’ – a potem podajcie hasło:
  • gmail będzie narzekał na brak JavaScriptu (lynx go nie wspiera), przejdźcie kursorem w dół do ‚Basic HTML view’:
  • Przewińcie do sekcji ‚Inbox’ – poniżej znajdują się Wasze maile. Wciskając kursor w dół wybierzcie ten, który chcecie przeczytać – wciśnijcie Enter, gdy odpowiedni link będzie podświetlony:

Może forma graficzna (czy tekstowa) nie jest zbyt piękna, ale przeczytanie korenspondencji nie powinno nastręczać większych problemów.

Wikipedia
  • Wciśnijcie klawisz g i podajcie adres: pl.wikipedia.org,
  • Na pierwszy rzut oka nie wiadomo, gdzie jest wyszukiwanie:
    • wciśnijcie klawisz ‚/’ (wyszukiwanie),
    • wpiszcie ‚szukaj’ i wciśnijcie Enter
    • wciskajcie ‚n’ (następny znaleziony łańcuch tekstowy) – aż dojdziecie do pola wyszukiwania;
    • wpiszcie szukane hasło
    • 2x enter (wyjście z pola i uruchomienie poszukiwania) przeniesie Was do strony z wynikami.

Zwróćcie uwagę na błyskawiczne wyszukiwanie na stronie – wystarczy wcisnąć klawisz ‚/’ i podaj łańcuch znaków (zatwierdzić Enter’em).

Kanały rss

…niestety lynx bezpośrednio nie obsługuje kanałów rss. Ale, można go ustawić jako przeglądarkę dla czytnika newsbeuter.

Po wybraniu odpowiedniego kanału, wciśnijcie ‚o’ żeby otworzyć go w przeglądarce.

facebook

Próba uruchomienia facebooka niestety skończy się porażką:

 

Ustawienia kolorów

Nie podobał mi się sposób, w jaki lynx koloruje tekst stron. Nie ma jednak problemu – mo zna go dowolnie zmienić. Schemat kolorów przechowywany jest w pliku /etc/lynx/lynx.less. Musicie opanować jego składnię:
[tag html]:[widok monochromatyczny]:[kolor czcionki]:[kolor tła]

Każdy z wpisów składa się z 4 elementów:

  • tag HTML, którego wpis dotyczy, np. „a” dotyczy linków (ang. anchor),
  • widok w trybie monochromatycznym: np. bold oznacza, że zawartość danego tagu będzie pogrubiona, może przyjmować następujące wartości:
    Kod Opis
    bold Pogrubiony
    dim Przyciemniony
    underlined Podkreślony
    blink Migający
    Reverse Zamiana kolorów tła i czcionki (odwrócony)
    Hidden  Ukryte – np. do wpisywania haseł
  • widok w trybie kolorowym – kolor czcionki,
  • widok w trybie kolorowym – tło czcionki.

Jeżeli nie podacie koloru tła, lynx przyjmie domyślny – zdefiniowany przez element „normal”. Stąd wpis w lynx.lss:

Linijka ta odnosi się do wszystki tagów html. Tutaj będą wyświetlane czarną czcionką na jasno-szarym tle (uwaga: brightgray, a nie np. lightgray). To ustawnie zadziała, jeżeli nie zostanie nadpisane przez kolejne instrukcje.

Znajdziecie również:

Ten wpis określa pewne własności domyślne. Możliwe jest użycie „default” jako słów kluczowych w kolorach, np.:

Dla przykładu, wpis:

Oznacza, że tagi html pogrubienie (<b></b>) będą w trybie monochromatycznym drugowane czcionką pogrubioną – a  w trybie kolorowym – czerwoną na tle z elementu normal.

Mój schemat kolorów:

Skróty klawiszowe

Poniżej znajdziecie zestawienie najważniejszych skrótów klawiszowych.

KlawiszZnaczenieUwagi
hPomoc
oStrona z opcjami
kStrona ze skrótami klawiszowymir - powrót do ostatnio przeglądanej strony
gPodaj adres, pod który ma przejść przeglądarka
Kursor w górę/w dółPoprzedni/następny link
Kursor w lewo/prawoPoprzenia/następna stronaJeżeli ustawicie kursor na link i wciśniecie klawisz 'strzałka w prawo' lub 'Enter' - lynx przejdzie pod ten link.
Backspace/deleteLista stron, którą oglądaliście znami doszliście do obecnejPamiętacie przycisk "back" z przeglądarki? Taką właśnie rolę pełni historia (ang. history page)
VLista stron obejrzanych w tej sesjiUwaga: "duże" V (Shit-V)
\Kod źródłowy stronyTp jest back-slash
*Włącza/wyłącza wyświetlanie linków do obrazków
/Wyszukiwanie na stronie - podaj łańcuch znakówWciśnij 'n' żeby przeskoczyć do następnego znalezionego łańcucha. Nie można przeszukiwać wstecz
qWyjście z lynx.Wyjście należy potwierdzić klawiszem 'y' lub Enter.
QWyjście z lynx - bez potwierdzenia

Podsumowanie

Idealnie by było, gdyby warstwa „danych” (informacji, którą poszukujemy) była wyraźnie oddzielona od warstwy „prezentacji” (jej wizualizacji). Niestety współczesne strony www są dość skomplikowaną kombinacją kodu generowanego po stronie klienta i serwera, z wieloma wstawkami w ramkach itp. W rezultacie dane są poszatkowane i wymieszane z ich prezentacją, na to nakłada się dynamika strony – i pasztet gotowy.

Lynx działa bardzo sprawnie, chociaż jego codzienne używanie byłoby raczej… uciążliwe. Używam go raczej w sytuacjach „awaryjnych” – gdy nie ma dostępu do środowiska graficznego, albo środowisko graficzne własnie się rozpadło.

Skomentuj na Facebook.

Źródła

  • http://systemscript.blogspot.com/2012/12/how-to-permanently-disable-cookies-in.html
  • http://homes.chass.utoronto.ca/~purslow/lhfb.html
  • http://homes.chass.utoronto.ca
  • https://busybox.hypermart.net/taming-lynx-browser-colors.html
  • http://read.mlook.mobi/read/1608/page/38

Dodaj komentarz