:MOVE – robot sterowany przez micro:bit (budowa)

:MOVE to jedna z ciekawszych „zabawek” opartych na micro:bit. W największym skrócie, :MOVE to niewielki, sterowany przez micro:bit robot jeżdżący. Podstawowy zestaw to właściwie sam „jeździk”. Nie zawiera żadnych dodatkowych czujników – jedynie elementy plastikowe, serwa 360 i sterownik servo:lite. W sprzedaży znajdziecie dodatkowe zestawy rozszerzające możliwości :MOVE o kolejne funkcje – jak na przykład buldożer czy zderzak do grania w piłkę.

Zabawka nie jest najtańsza – zestaw kosztuje około 140 złotych. W komplecie nie ma samego micro:bit, co oznacza uszczuplenie konta o kolejne 80 złotych (chyba, że już jeden macie). Za taką cenę, niejedno można sobie skleić/wypiłować. Powstaje więc pytanie: co zyskacie, kupując taki zestaw? Czy to zabawka na 10 minut, czy wstęp do świata robotów autonomicznych?

Zestaw

Zestaw dostarczany jest w kartonowym pudełku:

W środku znajdziecie elementy potrzebne do budowy robota, jak:

  • servo:lite – moduł sterujący serwami,
  • Dwa mikroserwa Fitec, 360º (kręcą się w „kółko”, nie tylko lewo/prawo o 90º),
  • Zestaw elementów plastikowych,
  • Śrubki,
  • Baterie AAA (4 sztuki),
  • Instrukcję obsługi.

Zestaw nie zawiera micro:bit.  Musicie go nabyć osobno.


Plastikowe elementy są grube i sztywne, porządnie wycięte – nie ma konieczności obrabiania ich.

Jak zwykle w przypadku produktów Kitronik, instrukcja obsługi napisano bardzo szczegółowo i wyczerpująco. Pokazuje nie tylko jak zbudować robota, ale też wyjaśnia zasadę jego działania. Zawiera również krótki wstęp do jego programowania. Instrukcja jest tylko w języku angielskim, ale  najważniejsze kroki podano obrazkowo, nie sposób się pomylić.

Do budowy będziecie potrzebowali mały śrubokręt – krzyżak.

Servo:Lite

Sterownik servo:lite to niewielka płytka dokręcana do micro:bit. Na jej odwrocie znajduje się zasobnik na 3 baterie AAA. Oprócz tego na płytce znajduje się pięć diod LED oraz wyłącznik główny.

Płytka obsługuje 2 serwa – lub trzy, jeżeli zrezygnujecie z używania LED. Trzy baterie AAA dają maksymalnie 1.5v x 3 = 4.5v, ale same serwa zasilane są jedynie 3.3v. Producent (Kitronik) zastrzega, że obsługiwane są serwa, które działają od 3.3v. Maksymalny prąd na wszystkich serwach nie może przekroczyć 1A. W praktyce ogranicza to stosowanie Servo:Lite jedynie do mniejszych serw (klasy mikro, do 10g).

Wyjścia serw podłączone są do P1 i P2. Diody do P0.

Śrubowe połączenie płytka z micro:bit zapewnia zasilanie i komunikację. Ale uwaga: płytka Servo:Lite ogranicza trochę dostęp do microUSB micro:bit, więc nie wszystkie kable będą pasować.

Upewnijcie się, że śrubki są porządnie wkręcone. Inaczej robocik będzie „wariował”.

Budowa

W tym poście zajmę się budową robota. W następnych – jego programowaniem i możliwościami rozszerzenia.

Trymowanie serw

W instrukcji budowy robota trymowanie serw nie jest wymienione na samym początku („5. Calibrating the servos”). Proponuję Wam właśnie od tego zacząć. Trymowanie serw jest konieczne. Nie pomijajcie tego kroku.  Po prostu: po złożeniu robota może się okazać, że po wysłaniu polecenia ’90’ (ustawienie serwa w pozycji neutralnej, czyli stop) – serwo wcale się nie zatrzyma. Będzie sobie ‚pełzać’. A po złożeniu robota, nie będziecie mieli dostępu do śrub trymujących.

Do trymowania możecie użyć poniższy program oparty na instrukcji do robota:

Po wciśnięciu klawisza ‚A’ lub ‚B’ – serwo powinno się obracać w lewo lub prawo. Po jednoczesnym wciśnięciu klawiszy ‚A’ i ‚B’ – serwo powinno się zatrzymać.

Dokręćcie servo:lite do micro:bit. Włóżcie baterie (3xAAA) do zasobnika z tyłu servo:lite. Podłączcie micro:bit z servo:lite do komputera i wgrajcie na niego powyższy program. Odłączcie micro:bit od komputera. Podłączcie obydwa serwa do szpilek z tyłu serwo:lite. Upewnijcie się, że brązowy kabel serwa wpięliście do szpiki GND. Ustawcie przełącznik servo:lite w położeniu „ON”. Wciskajcie klawisze ‚A’ i ‚B’ upewniając się, że serwa reagują.

Teraz wciśnijcie jednocześnie klawisze ‚A’ i ‚B’. Jeżeli serwo

Serwa trymuje się ustawiając je w pozycji neutralnej (90). W tej pozycji mechanizm nie powinien się poruszać. Jeżeli jest inaczej, użyjcie śruby na spodzie serwa. Niewielkim śrubokrętem kręćcie nią w lewo lub prawo do momentu, w którym serwo będzie nieruchome.

Proces trymowania wygląda tak:

Podwozie

Złóżcie podwozie zgodnie z instrukcją. Zacznijcie od kółek. Dokręćcie do nich okrągły orczyk od serw. Użyjcie dłuższych śrubek  (są w woreczku z serwem) – będą trochę wystawać po drugiej stronie.

Teraz zbudujcie nadwozie skręcając je załączonymi w zestawie śrubkami.


Na koniec dołączcie micro:bit:

Mniejsze śrubki z kompletu serwa wkręca się w trzpień serwa – wkręćcie je po wciśnięciu kółek, żeby porządnie je zablokować.

Galeria

Podsumowanie (tej części)

Sama budowa nie powinna nastręczyć większych problemów nawet 10-latkowi. Pewnym wyzwaniem jest trymowanie serw, które trzeba wykonać przed złożeniem robota. Inaczej Wasz :Move będzie dostawał „drgawek”. Tu pomoc rodzica będzie niezbędna.

Instrukcja jest prosta i wyczerpująca, a obrazki pozwolą przezwyciężyć ewentualną barierę językową. W rezultacie otrzymujemy całkiem zwartego i zgrabnego robocika. Niestety na razie… niewiele potrafi. Wgrany na micro:bit program do trymowania serw będzie kręcił :MOVE w jedną albo w drugą stronę.

Możliwości? servo:lite wyposażono w diody, którymi :MOVE będzie mógł np. oświetlać sobie drogę. Możemy wykorzystać czujnik światła wbudowany w micro:bit do ich zapalania w razie gorszej widoczności. micro:bit wyposażono też w akcelerator i w magnetometr – też się przyda. A na polu LED można wyświetlić… coś:) Widziałem projekty, w których do :MOVE dołączano pisak – i już można było rysować (hmm… byle nie wyjechać na dywan:)). Całość dopełni sterowanie bezprzewodowe po Bluetooth – na przykład ze smartfona. Albo komunikacja między kilkoma :MOVE.

:MOVE jest tak zbudowany, że możliwy jest dostęp do złącza krawędziowego micro:bit. Nie jest to najłatwiejsze – i żaden standardowy adapter się tu nie zmieści. Ale taka możliwość jest ważna, bo kilka czujników by się przydało – na przykład taki mierzący odległość od przeszkód.

Wydaje się więc, że robocik ma potencjał. W kolejnej części zaprogramujemy go.

Zarówno :MOVE jak i micro:bit kupiłem w nettigo.pl.

Dodaj komentarz

Proszę dodaj swój komentarz. Pamiętaj, żeby nie podawać żadnych danych osobowych.