Garmin eTrex 10

Dziś trochę nietypowo… Podzielę się z Wami kilkoma doświadczeniami z używania Garmin eTrex 10 – turystycznej nawigacji GPS.

Zaraz na wstępie możecie spytać: po co to? W czasach, kiedy smartphone z GPS i pakietem transmisji danych stał się standardem, mapy ściąga się na nie na żywo z sieci (w trybach on- i off-line), aplikacje dbają o ich aktualność – czy dodatkowa nawigacja jest w ogóle potrzebna? Po co wydawać (niemałą) kasę na osobnego GPS’a – nie ukrywajmy –  o skromniejszej funkcjonalności niż smartfon i aplikacje, które można na niego załadować? Przecież i tak telefon mam zawsze przy sobie…


Ten tekst opisuje możliwości nawigacji Garmin eTrex 10. Jeżeli chcecie dowiedzieć się jak wgrywać na niego mapy – przejdźcie do tekstu: Garmin eTrex 10 – wgrywanie map


Baterie

Mój telefon (myPhone Infinity II) przy aktywnym korzystaniu z lokalizacji  i map (np. przy szukaniu skrytek) – wytrzymuje maksymalnie kilka godzin. Warunki zewnętrzne – jak konieczność zwiększenia podświetlenia w ostrym słońcu czy zwiększony pobór mocy modułu transmisji (odległość od nadajników) znacznie skracają czas życia baterii. I wtedy co? Druga bateria? PowerPack na USB?

Garmin zasilany jest z 2 paluszków AA (mogą być akumulatorki). Zgodnie z instrukcją, jeden komplet powinien wystarczyć na 25 godzin pracy (ciągłej). W rzeczywistości jeden komplet starczył mi… na tygodniowy pobyt nad morzem (codzienne rodzinne wycieczki, około 64km pokonane). Baterie AA są tanie, lekkie i łatwo dostępne, dodatkowy komplet można wrzucić do plecaka lub nabyć po drodze. Myślę, że to duża zaleta – zwłaszcza, że telefon w górach… warto zachować na bardziej awaryjne sytuacje.

Off-line

O ile odczytywanie namiarów GPS działa niezależnie od dostępu do danych, to z mapami bywa już różnie. eTrex 10 z wgranymi mapami nie potrzebuje zasięgu LTE/3G/etc.. Będzie wyświetlał mapę i Waszą pozycję na niej nawet jeżeli jest poza zasięgiem sieci komórkowej – ponieważ mapy wgrywa się wcześniej, do jego pamięci. Takiego GPS’a możecie np. spokojnie używać za granicą – ceny transmisji w roamingu cały czas są mało sympatyczne. Nie będziecie zaskoczeni dodatkowymi kosztami np. idąc trasą wzdłuż granicy.

Oczywiście: mapy w Waszym telefonie można również zapisać w trybie off-line (bez potrzeby dostępu do sieci). Zazwyczaj wymaga to kilkadziesiąt megabajtów wolnej przestrzeni. W takim trybie aplikacje mogą mieć też pewne ograniczenia co do np. wyznaczania tras czy szukania nazw. Sprawdźcie to przed wyjazdem.

Z drugiej strony, mapy ładowane on-line będą zawsze bardziej aktualne, zawierają więcej POI (Points of Interests – ciekawe/przydatne miejsca), od razu linkują się do stron i podają np. czasy otwarcia restauracji. Jeżeli  jest to Wam konieczne – pewnie telefon będzie lepszym rozwiązaniem (tylko uwaga na opłaty roamingowe).

Wyświetlacz

Garmin eTrex 10 wyposażono w pozornie niewielki, 2.2 calowy, czarno biały wyświetlacz. Wydaje się to skromne w porównaniu do każdego smartphona. Biorąc jednak pod uwagę oferowaną funkcjonalność:  zupełnie wystarcza. Wyświetlacz nie jest dotykowy, ma podświetlenie o regulowanym natężeniu. Dzięki temu i odpowiedniemu kontrastowi świetnie spisuje się w każdych warunkach. Nawet w ostrym słońcu odczytywanie go nie sprawia żadnego problemu – czego nie zawsze można powiedzieć o smartphonie. Napisy są wyraźne a poziomnice ciągłe.

Oczywiście ograniczeniem jest niewielka rozdzielczość. Jak na zdjęciu obok – przy określonej skali można np. odnieść mylne wrażenie, że Hel jest wyspą…

Ścieżki

eTrax to świetne narzędzie do nagrywania ścieżek – tras, które pokonałem. Ścieżki te zaczynają się nagrywać automatycznie w momencie włączenia urządzenia. Później można na komputerze odtworzyć sobie przebieg wycieczki, zobaczyć statystyki przebytej drogi itp. To samo można osiągnąć na telefonie – ale pytanie: na ile wytrzyma bateria?

Lokalizacja

eTrex 10 potrafi odczytywać sygnały z systemów GPS oraz Glonass. Nie jest to jakaś wyjątkowa funkcjonalność – niektóre smartfony są w nią już też wyposażone.

Trudno mi jednoznacznie określić, które z urządzeń jest dokładniejsze. Ale: Garmin wydaje się być bardziej odporny na przeszkody typu drzewa.

Garmin bezbłędnie podał lokalizację przy Źródle Żelazistym, telefon jest w „lesie”.

Na szczycie Równicy (tym powyżej restauracji) złapał namiar bez problemu – podczas gdy telefon się zgubił. Dodatkowo wskazał wysokość nad poziomem morza identyczną jak ta na tabliczce.

Podobnie nie straszne mu duże zachmurzenie. Generalnie wydaje się, że szybciej łapie namiar na początkową pozycję przy zimnym starcie.

Odporność

Garmin jest bardzo solidnie zbudowany. Wszystkie przyciski są ogumowane, port USB pod klapką. Producent obiecuje wodoodporność na poziomie IPX7 – powinien wytrzymać 1 metr pod wodą przez pół godziny (tutaj).

Oprogramowanie

Garmin udostępnia za darmo kilka programów do pracy z nawigacją. Najważniejsze z nich to:

  • Garmin Express, pozwalający np. na uzupełnienie firmware (wewnętrznego oprogramowania urządzenia),
  • BaseCamp – do zarządzania mapami, punktami, nagranymi ścieżkami itp.
  • Sterowniki USB,

Co ciekawe, nawet dla eTrex10, który ma już swoje lata – Garmin nadal wydaje nowsze wersje oprogramowania wewnętrznego (firmware). Warto je instalować – zawierają poprawki, czasem nowe funkcje. Żeby uzupełnić firmware, podłączcie GPS’a do komputera. Uruchomcie Garmin Express, dodajcie swój odbiornik do listy urządzeń. Oprogramowanie samo poinformuje Was o nowszej wersji firmware i przeprowadzi przez proces instalacji.

Aplikacja Garmin Express umożliwia również dodanie plików z językami – albo wgranie domyślnej mapy.

Mapy

Zgodnie z instrukcją… eTrex 10 nie możliwości wgrywania na niego map:) Na urządzeniu producent umieścił tzw. mapę bazową. Jej „obraz” GPS podkłada podczas nawigacji. Niestety mapa ta ogranicza się do większych miast, granic krajów i lądów. Nie na wiele się przyda – chyba, że wystarczą Wam „ślady własnych stóp”. Więcej o mapach znajdziecie w tekście Garmin eTrax 10 – wgrywanie map.

Geocaching

Odbiornik eTrex 10 nadaje się do zabawy w geocaching. W menu znajdziecie ikonę Geocaches.

Teraz możecie wybierać cache, do które chcecie zdobyć. Ja używam dwóch serwisu geocaching.com oraz opencaching.pl.

Jeszcze jakiś czas temu punkty z geocaching.com można było bezpośrednio wgrywać na eTrex ze strony web. Teraz [grudzień 2018] opcja ta nie wydaje się już dostępna. Podobnie na stronie Garmina nie ma już pluginu do Internet Explorera (GCP: Garmin Communication Plugin). Pozostaje pobranie odpowiedniego pliku GPX i wgranie go do katalogu GPX na urządzeniu. Plusem tego jest to, że wraz z gpx wgrywane są pełne dane skrytki. Poprzednio wysłane były jej jedynie podstawowe parametry, a żeby zobaczyć rozszerzony opis – trzeba było opłacić konto Premium.

Porównując do smartfona – nie jest to zbyt wygodne. Chociaż wcześniejsze przygotowanie się do trasy ma też swoje zalety (trudniej się zgubić:))

Cena

Za tego eTrex 10 zapłaciłem około 380 złotych. W komplecie jest urządzenie, instrukcję oraz kabelek USB (mini, całkiem standardowy). Za dodatkowe 50 PLN możecie dokupić sobie futerał. W sprzedaży są również różne uchwyty.

Kolejne wersje eTrex 20 i eTrex 30 kosztują już po 800 i 1000 złotych. Trzeba więc mieć dobry powód, żeby je kupić.

Jest rok 2020… Minęło 3 lata od zakupu – a eTrex 10 jest nadal w sprzedaży. I nadal… kosztuje około 400 złotych. Co więcej… sztuki z drugiej ręki wcale nie są wiele tańsze.

Podsumowując

Od zakupu minęły 3 lata… W tym czasie zmieniłem kilka smartfornów – a Garmin… dalej mi służy:) Całkowicie bezawaryjnie. Co więcej (co gorsza?)… nie czuję, żebym potrzebował nowszy model… W kombinacji z mapami UMP spisuje się naprawdę dobrze. Nie jest to najtańsza zabawka, ale nawigowanie z nią jest naprawdę fajne. Oczywiście: zabawa z Garminem wymaga pewnego przygotowania. Jeżeli chcę szukać cachy, muszę najpierw je wgrać na urządzenie. To trochę zabija „spontan” – z drugiej strony telefon pozostaje naładowany. Na wszelki wypadek:)

Główne zalety:

  • Niewielki i czarno-biały ekran wcale nie przeszkadza – wręcz przeciwnie, w ostrym świetle jest wygodniejszy niż LCD smartphona.
  • Nie gubi sygnału nawet w lesie czy przy dużym zachmurzeniu.
  • Zasilanie z bateryjek AA: bardzo praktyczne
  • Minimalna utrata wartości.
  • Świetny design – niewielki, masywny – a jednocześnie lekki.

Główne wady:

  • Brak możliwości łatwego wgrywania map – o tym więcej tutaj.
  • Zbyt mało pamięci dla użytkownika (ok. 6MB).
  • Brak wbudowanego kompasu. Owszem, taką funkcję znajdziecie w menu. Niestety działa na podstawie danych z GPS gromadzonych podczas poruszania się.
  • Brak możliwości blokowania urządzenia. Mimo, że ekran nie jest dotykowy – joystick w kieszeni może zostać przypadkowo przesunięty lub wciśnięty zmieniając punkt odniesienia.
  • eTrex 10 komunikuje się z komputerem za pomocą portu USB. Niestety nie ma tu Bluetooth czy WiFi. Trochę tego brakuje… Za każdym razem, gdy np. chcecie dodać punkty do mapy z internetu – musicie podłączyć eTrex’a do komputera.
  • Zupełnie nie rozumiem, dlaczego w komplecie nie ma jakiegoś futerału. Znaczy rozumiem (możliwość sprzedaży akcesoriów) – ale wydaje mi się, że przy tej cenie – powinien znaleźć się w pudełku.

Źródła

2 myśli w temacie “Garmin eTrex 10”

  1. Świetny retro-art. Informacje b. przydatne, gdy ktoś się bedzie chciał zabawić w „jak to drzewiej bywało”.
    Ja swojego garmina sprzedałem w 2011, po zakupie Samsunga Galaxy S2.
    Wytrzymywał w roli nawigacji turystycznej ok 6 godzin, ale z zapasową baterią dawał radę z całodziennymi wędrówkami.
    Teraz używam Samsunga S4, wytrzymuje ok 8 godzin, z małym powerbankiem 10Ah 3-4 dni z dala od gniazdka.
    Łażę po górach i jeżdżę na wyprawy rowerowe z sakwami. W obu przypadkach radzi sobie swietnie. Przydatny jest oczywiście wodoszczelny pokrowiec/uchwyt rowerowy 🙂
    Aplikacja Locus Maps to pełnia szczęścia, kilka lat temu przestałem nawet zabierać na szlak mapy papierowe. Mapy na Polskę, to jak najbardziej UMP-PCpl – to się nie zmieniło. Poza granicami i czasami w Polsce OpenAndroMaps. Wszystko offline. Zgrane całe państwa, bo nie ma problemu z pamięcią 8MB 🙂

Dodaj komentarz