Domowy NAS: kopiowanie danych z dysku USB

Głównym powodem, dlaczego wziąłem się za budowę NAS’a, były piętrzące się stosy dysków, pendrivów i kompaktów z kopiami domowych danych. Teraz, gdy NAS już działa, nadszedł czas na przeniesienie ich w jedno miejsce.

Oczywiście mogę wszystko zrobić przez sieć. Do dowolnego komputera w domowej sieci podłączam np. dysk USB, otwieram go, otwieram katalog sieciowy (przez Samba/CIFS) i po prostu kopiuję dane. Możliwe, ale wolne.

Jedną z zalet domowego NAS jest to, że można… podpiąć się do niego „fizycznie”. Czyli mogę wpiąć dysk USB bezpośrednio do serwera. Dzięki temu będę mógł skopiować dane znacznie szybciej.  Jak to zrobić? Cóż, niestety potrzebne będzie trochę zabawy w linii poleceń…

  1. Logujemy się do serwera NAS przez terminal ssh:

    Logowanie przez ssh jest możliwe jedynie dla użytkowników, (tutaj: „arek”) dla których w polu „Shell” (strona Access/Users & Groups) wybrano coś innego niż „nologin”. Upewnijcie się również, że należycie do grupy „wheel” – administratorów systemu.
    Warto jeszcze spojrzeć na ustawienia w Services/SSH.
    Usługa SSH  musi być uruchomiona (zaznacz „enable”)!

    „Specifies whether it is allowed to login as a superuser (root) directly” – zaznaczanie tej opcji nie jest najlepszym pomysłem:) Umożliwiając zdalne logowanie na konto root’a pozbywacie się dodatkowego poziomy zabezpieczeń.

  2. Podłączcie dysk do portu USB NAS’a. Sprawdźcie log:

    W tym momencie już wiecie, że Nas4Free ustawił zewnętrzny dysk jako urządzenie „/dev/da1”. Pierwsza partycja dysku będzie się nazywała „/dev/da1s1”.

  3. W katalogu „/mnt” musicie stworzyć podkatalog, pod który będzie podmontowany dysk, powiedzmy „/mnt/usbdrive”. Niestety będą do tego potrzebne prawa roota:

    Przejście na konto root’a:

    Domyślne hasło powinno brzmieć „nas4free”. Niestety, u mnie nie było tak łatwo – po prostu nie działało.

    Hasło root’a (su) możecie nadać sami. Do tego musicie być członkiem grupy „wheel” (odpowiednik administratora):

    Zapytani o hasło („Password:”) podajcie to, z którym logowaliście się do ssh. Potem wystarczy podać nowe hasło i je powtórzyć dla pewności.
    Teraz logujemy się na roota i tworzymy katalog:

  4. Podmontujcie dysk:

    Linux i unix traktują system plików trochę inaczej niż Windows. Dysk USB podłączony pod Windows pokaże się jako kolejny napęd (jak c:\, d:\ itp.). Dla Linux/unix taki dysk będzie po prostu podkatalogiem w strukturze plików (tzw. flat file system). W rezultacie, po „podmontowaniu” efektem zmiany katalogu może być przejście na inny dysk – albo wręcz innego komputera w sieci. W ten sposób, dla użytkownika fizyczna topologia systemu jest „przezroczysta” – bo i po co miałaby go interesować?

    „mount_msdosfs” jest odpowiednikiem linuxowego „mount -t fat32” (i podobnych). Parametr „-o large” wymaga się dla dużych dysków.
    Do montowania innych systemów plików służą polecenia:

  5. Wasz nowy dysk jest teraz podmontowany w katalogu „/mnt/usbdrive”. Możecie chodzić po jego katalogach za pomocą polecenia „cd”, np.:

    …w ten sposób przejdziecie do katalogu „kopia/MojePliki/” na dysku USB podmontowanym po katalog „/mnt/usbdrive”.

  6. Teraz możecie brać się za kopiowanie, np. za pomocą komendy „cp”:

     

Oczywiście z kopiowaniem danych między systemami wiąże się z kwestiami praw do plików – opiszę to w jednym z kolejnych tekstów.

Dodaj komentarz

Proszę dodaj swój komentarz. Pamiętaj, żeby nie podawać żadnych danych osobowych.