Youtube, streamowanie i Logilink EasyCap

logo_chargedPogłoski są prawdziwe: już niedługo na Youtube pojawi się „Elektronika bez Spięcia: Charged and Live” – czyli EBS na żywo. Przygotowując się do tych sesji musiałem zbudować sobie mini-studio nadawcze.

Potrzebne mi jest oprogramowanie i sprzęt, które umożliwią przechwycenie sygnału video i wysłanie go do Youtube. W tym tekście omówię przykładowe użycie konwertera HDMI do RCA oraz video grabbera LogiLink.

Oprogramowanie

Mój laptop już od dłuższego czasu działa pod kontrolą dystrybucji  linuksa o nazwie Mint. Aktualnie mam zainstalowaną wersję 18 opartą na Ubuntu 16.04,  z jądrem linuksa 4.4.0.31.

Mint to całkiem udana dystrybucja, łatwa w obsłudze i – moim zdaniem – znacznie „przyjaźniejsza” użytkownikowi niż Ubuntu.

Do strumieniowania zawartości wykorzystam otwarte oprogramowanie: Open Broadcaster Software (OBS). Oprogramowanie dostępne jest dla Windows, linux i Mac’a. Jego obsługa jest bardzo prosta. Wystarczy z różnych źródeł sygnału skomponować scenę. Źródłami mogą obrazki, podgląd pulpitu (np.  okno uruchomionej aplikacji), obraz z wbudowanej – czy zewnętrznej kamery.

Ta scena zawiera 4 elementy: podgląd programu Arduino IDE, podgląd z kamery wbudowanej w laptopa, (przesłonięta) sygnał z zewnętrznej kamery HD i niebieskie tło.
Ta scena zawiera 4 elementy: podgląd programu Arduino IDE, podgląd z kamery wbudowanej w laptopa, (przesłonięta) sygnał z zewnętrznej kamery HD i niebieskie tło.

Konfiguracja dla Youtube ogranicza się do wpisania klucza generowanego przez serwis.

Ustawienia do streamowania pod Youtube: wystarczy podać klucz
Ustawienia do streamowania pod Youtube: wystarczy podać klucz

Więcej o OBS dowiecie się ze strony obsproject.com.

Sprzęt

Moje Lenovo Ideapad s210 ma już kilka latek, ale dotychczas mnie nie zawiodło (no dobra, ENTER „wylata”). Laptop jest  wyposażony w kamerkę internetową, głośniki i mikrofon. Ma dość mocy obliczeniowej nawet do w miarę sprawnego montowania filmów pod Blenderem (chociaż trochę to trwa…). Na początek wystarczy.

Do skomponowania sceny potrzebuję jednak dodatkowy widok na „warsztat” – gdzie mógłbym demonstrować np. podłączanie czujników do Arduino.

I tu pojawia się problem. Domowa Sony HDR-PJ410 to bardzo fajna kamera. Świetnie sprawdza się na rodzinnych wycieczkach. Kamera nagrywa w pełnym HD – a wyposażono ją m.in. w projektor (tak!).

live_sony_00Niestety jej USB wspiera tylko profil urządzenia masowego. Podłączona do komputera zgłasza się jako kolejny dysk – a nie urządzenie video. Kamerę można za to podłączyć do telewizora  poprzez wyjście HDMI (micro). Niestety… nie na wiele się to zda mojemu laptopowi.

live_sony_01Na rynku spotyka się laptopy z wejściem HDMI – mój lenovo ma tylko wyjście. Można wyświetlić pulpit na drugim monitorze (lub projektorze) – ale nie ma możliwości  wyświetlenia  zewnętrznego sygnału HDMI na jego ekranie.  Trzeba więc wymyślić jak wprowadzić sygnał z dodatkowej kamery do laptopa?

Od HDMI do USB

Wprowadzenie strumienia wideo z kamery do laptopa będzie wymagało użycia video-grabbera. Przechwycę strumień z wyjścia HDMI kamery i wprowadzę go na port USB komputera. W ten sposób kamera video stanie się kolejnym źródłem sygnału dla OBS.

W tym celu użyję video grabbera LogiLink EasyCap. Urządzenie to z jednej strony ma wejścia analogowe RCA oraz S-Video – a z drugiej USB. Dzięki niemu można odbierać sygnał analogowy na komputerze.

ALE: z kamery wychodzi przecież sygnał cyfrowy HDMI a EasyCap ma wejścia analogowe (RCA i S-Video). Jak temu zaradzić?
live_06

HDMI do RCA

Z pomocą przyszedł mi tani gadżet zakupiony na aliexpress: konwerter z HDMI do RCA:

live_01Na jego wejściu znajduje się gniazdo HDMI:

Wejście HDMI konwertera HDMI2AV
Wejście HDMI konwertera HDMI2AV

Na wyjściu – żeńskie gniazda typu cinch sygnału analogowego:

Wyjście RCA konwertera HDMI2AV
Wyjście RCA konwertera HDMI2AV

Biała i czerwona wtyczka to wyjścia audio (lewy i prawy kanał stereo). Żółta to sygnał kompozytowy video. Sygnał kompozytowy (oznaczany też CVBS) przesyłany jest w standardzie NTSC lub PAL – wybieramy to za pomocą przełącznika umieszczonego na obudowie.

live_02Sprzedawca zapewniał, że konwerter ten nie potrzebuje zasilania. Niestety w takim trybie pracuje… tylko kilka sekund. Załączony w komplecie kabel USB należy podłączyć z jednej strony do konwertera a z drugiej – do aktywnego huba czy ładowarki USB. Poza zasilaniem nie wydaje się spełniać żadnych funkcji.

Konwerter pobiera całkiem dużo prądu: momentami nawet 330mA. Problemy mogą wystąpić przy próbie zasilenia go z pasywnego huba lub portu USB. Zauważyłem też, że się trochę grzeje… Zobaczymy, jak długo mi posłuży.

Co ciekawe, dopóki nie ma żadnego sygnału wejściowego HDMI, konwerter generuje sygnał kontrolny:

live_00Po podłączeniu kamery przez ten konwerter na wejścia analogowe telewizora, pojawił się dźwięk i obraz.

Konwerter HDMI2AV: po podłączeniu do niego kamery, na wejściu analogowym telewizora pojawił się obraz i dźwięk.
Konwerter HDMI2AV: po podłączeniu do niego kamery, na wejściu analogowym telewizora pojawił się obraz i dźwięk. Obraz był podobnie obcięty na wyjściu HDMI.

Ten konwerter to całkiem sprytne urządzenie – wrócę do niego wkrótce.

LogiLink EasyCap: video grabber

LogiLink EasyCap ma z jednej strony wejścia analogowe RCA (żeńskie) oraz S-Video – a z drugiej USB. Wejściowy sygnał analogowy jest próbkowany i zamieniany na postać cyfrową. Dzięki temu można będzie go wykorzystać jako dodatkowe źródło sygnału dla Open Broadcaster.

live_10Na aukcjach znajdziecie wiele urządzeń tego typu – najczęściej pod hasłem „przegrywanie z VHS”. Różnią się nieco wyglądem i nazwą (jest killka wariacji) a ich cena zaczyna się od 20PLN w górę. Prezentowany przeze mnie model kosztował około 60PLN.

Po podłączeniu grabbera do laptopa, sprawdziłem status USB. Okazało się że system nie miał problemów z jego identyfikacją:

Na kilku portalach znalazłem informację, że model ten wyposażono w dekoder Philips SAA7113. Dekodery tego typu wymagają dodatkowego mostu USB. Spodziewałem się więc zobaczyć coś jak STK1160 lub STK1150 (zazwyczaj używane z układem Philipsa lub jego klonami). Trafił mi się jednak czip typu wszystko w jednym (all-in-one): UTV007.

Okazuje się, że istnieje wiele „klonów” tego grabbera napędzanych przez co najmniej 4 różne czipsety. Bardzo rzadko zdarza się, że aukcje/oferty sklepów zawierają informacje, który z nich został wykorzystany do budowy konkretnego modelu grabbera i informacje te zgadzają się z rzeczywistością.

Więcej o grabberach tego typu przeczytacie na: Linux TV/EasyCap

Konfiguracja pod Mint 18

Właściwie… nie było nic więcej do roboty… Linux sam stworzył odpowiednie urządzenie:

/dev/video0 to u mnie kamera wbudowana w laptop. Grabber zainstalował się jako /dev/video1.

Podłączyłem do grabbera konwerter HDMI-RCA, uruchomiłem VLC. Wybrałem menu Media/Open Capture device.

vlc_00

Otworzyło się wtedy okienko dialogowe:

live_07

Teraz wystarczyło wybrać „video device name” jako „/dev/video1” i wcisnąć „Play”. Obraz pojawił się prawie natychmiast:

live_08

Podłączenie z kamerą

Nie pozostało nic innego jak podłączyć wszystko razem i ustawić OBS:

live_09live_11

Podsumowanie

Jak sami widzicie – do zabawy w streamowanie na Youtube nie trzeba wiele. W sieci znajdziecie darmowe oprogramowanie – np. Open Broadcaster (dostępny również na Windows). Jeżeli Wasza kamera nie potrafi wysyłać strumienia audio/video przez USB – ale ma wyjście, np. HDMI – wystarczy dodatkowy konwerter HDMI – RCA i video grabber.

Konwerter HDMI-RCA kupiłem… najtańszy. Zadziałał od razu. Wbrew opisowi sprzedawcy, wymaga zasilania USB. Zwróćcie jedynie uwagę, że  wyjścia RCA są żeńskie – podobnie jak wejścia video grabbera. Będziecie potrzebowali więc odpowiedniego kabla cinch męski-męski.

Najwięcej wątpliwości miałem w stosunku do video-grabbera. Większość  z nich wygląda prawie identycznie Nie liczy się tu kolor obudowy czy napis na niej – ale to, co jest w środku. Niektóre grabbery będą działać od razu (out-of-the-box). Tak właśnie było z tym, który kupiłem. Mimo że, czipset VT007 na stronie EasyCap jest opisany jako najsłabiej wspierany przez linux – uruchomił się od razu i nie wymagał żadnej dodatkowej konfiguracji. Na razie nie udało mi się na nim uzyskać dźwięku. Ale może to być kwestia konfiguracji.

Więcej testów przedstawionego konwertera i grabberów już wkrótce.

Jeden komentarz do “Youtube, streamowanie i Logilink EasyCap”

  1. …szkoda tylko, że po przejściu przez ten konwerter nie ma już FullHD, a tylko 576i (50 półobrazów na skeundę). Na domiar złego grabber łapie co drugą ramkę (25fps) i to nie koniecznie tę właściwą (charakterystyczne „strzępienie” konturów).

Dodaj komentarz