ESP8266: płytka ewaluacyjna (cz. 1)

Jakiś czas temu kupiłem sobie na ali taki zestaw z ESP8266:
esp_01
Na płytce widać:

  • Chip ESP8266 w wersji ESP-12,
  • Dodatkowy stabilizator, który pozwala na zasilenie całości z pakietu baterii 3xAA (sam ESP chodzi na 3,3v),
  • Męskie wyprowadzenia pinów GPIO,
  • Wyprowadzenie UART (3 piny TX, GND, RX) – do komunikacji z komputerem,
  • Jedną zworkę podpiętą pod GPIO0 (o niej za chwilę),
  • Diodę LED 3-kolorową,
  • Kilka diod LED wlutowanych na płytkę
  • Fotorezystor.

Płytka sprzedawana jest z domyśnie załadowanym firmware ai-thinker i demo iot.

W Sieci znajdziecie kilka opisów tego zestawu. Pokaże Wam, jak się do niego dobrać:)

Przytoczone tutaj opisy dotyczą konkretnej płytki rozwojowej – jednak wiele z prezentowancyh sposobów na uruchomienie ESP8266 jest uniwersalnych. Można je zastosować do tej konkretnej płytki, jej podobnych lub zrobionych przez Was samych.

Zanim zaczniecie…

usuńcie zworkę na pinie GPIO0. Więcej o niej w kolejnych częściach tego tekstu (zwarta umozliwia wypalenie nowego firmware).

GPIO0 nie może być zwarte do masy.
GPIO0 nie może być zwarte do masy.

Zasilanie

Normalnie ESP8266 wymaga zasilania 3,3v. Nie należy podłączać więcej – możecie spalić układ. Na tej płytce znalazł się stabilizator liniowy (LDO) ‚7333-1’ – najprawdopodobniej HT-7333 (obudowa SOT-89). Dzięki niemu, napięcie z baterii jest obniżane do poziomu wymaganego przez ESP. Warto spojrzeć na specyfikację tego stabilizatora:

  • Napięcie wejściowe: do 12 V,
  • Napięcie wyjściowe: 3,3V,
  • Spadek napięcia: 300mV/300mA,
  • Maksymalny prąd: 250mA

Widać stąd, że zamiast baterii można podłączyć też inne źródła napięcia – być może nawet jedną baterię LiIon (3,7 v standardowo).  Z drugiej strony, maksymalny prąd 250mA bardzo ogranicza zastosowania. Raczej nie podłączałbym tu już serwa. Nawet takie małe, 9g. pod obciążeniem może pobrać nawet 300mA. Taka ilość prądu może doprowadzić do spalenia stabilizatora.

Kable od baterii wlutowane są bezpośrednio na płytkę. W moim egzemplarzu trzymały się ‚na słowo honoru’ – czasami nawet nie stykały.

esp_power_0Szybko wylutowałem je i na ich miejsce wstawiłem gniazdo kątowe gold-pin:

esp_power_1Pozostało włożyć 3 baterie AA:

esp_power_2

Czy mamy sieć?!

Po zasileniu układu, pojawiła się nowa sieć bezprzewodowa:
logHasło: ‚ai-thinker’. Komputer zalogował się bez problemów, i dostał adres IP (komenda ipconfig):

esp_ip_01Adres IP mojego komputera to teraz 192.168.4.101 – a ESP: 192.168.4.1. Niestety domyślne oprogramowanie AI-Thinker nie uruchamia serwera www, jedynie usługę sieciową, którą możecie odpytać, wpisując w przeglądarce URL:

http://192.168.4.1/client?command=info
http://192.168.4.1/client?command=status

Irytująca dioda

Moje ESP domyślnie włączało diodę na płytce. Żeby ją wyłączyć, trzeba czegoś więcej niż samego zapytania: konieczne jest wysłanie kilku parametrów sformatowanych jako JSON w treści zapytania. Jak znalazłem w Sieci, można to zrobić instalując dodatek ‚DHC by Restlet’ do przeglądarki Chrome

esp_dhc_respPozwala on na skonstruowanie zapytania jak:

esp_dhc_resp_02Adres do POST’a:
http://192.168.4.1/config?command=light
Musicie dodać nagłówek type=application/json. Zawartość w JSON:
{„freq”:120,”rgb”:{„red”:255,”green”:255,”blue”:255}}
Zmieniając parametry RGB możecie manipulować jasnością diody aż do wyłączenia jej.  Zapytania można zapamiętywać na później.

Domyślna aplikacja?

Płytka dostarczana jest z firmware ai-thinker . Możecie również skomunikować się z nią za pomocą aplikacji Androidowej – do pobrania np. tutaj (z serwisu http://www.labviewarduino.in). Zainstalowana na tablecie umożliwi sterowanie funkcjami płytki.

Pobór mocy

Pamiętacie maks. natężenie stabilizatora 7333-1? Wynosi 250mA. Postanowiłem więc zmierzyć, ile sam układ pobiera z baterii w czasie pracy – na razie tak jak jest – z włączoną diodą RGB. Wskazania miernika zawierały się w przedziale 77,8 aż do 173mA – ale najczęściej około 78mA.

CDN.

4 komentarze do “ESP8266: płytka ewaluacyjna (cz. 1)”

Dodaj komentarz